Posts Tagged ‘Włochy’

Italia Italia

Wiosenno weekendowy wypad do Italii a dokładnie w okolice Bolonii.
Kilka słonecznych dni nad morzem na podładowanie baterii i sama Bolonia czyli Włochy lekarstwem na zastój.
I ta kuchnia… mmm. Nie wiem co jest takiego w kuchni włoskiej ale jest jedną z moich ulubionych no bo co może pobić pizze z owocami morza i domowym winem…
A propo pizzy hitem wyjazdu dla mnie była pizza sprzedawana na kawałki z małego sklepiku w Bolonii. Trochę złaziliśmy żeby ją znaleźć i już zacząłem Magdzie marudzić że to tylko pizza i chodźmy zjeść byle gdzie, tylko słyszałem że warto i mam się już w końcu zamknąć bo Ona wie co robi i gdzie mnie ciągnie… Noo wiedziała – na najlepszą pizze jaką kiedykolwiek jadłem (a jadłem „pare”).
A no i Bolonia to mięso a przede wszystkim szynka parmeńska i salami – sam smak.
Byłbym zapomniał o najlepszych na świecie sorbetach…

11


Lato 2009.

Tak, no, lato sie juz prawie konczy wiec czas na wpis.

A wiec opuscilem wyspe, odwiedzajac wczesniej kilku znajomych i obejrzec pobierznie Londyn (w koncu, bo az wstyd bylo sie przyznac).

Po kilku dniach w Londku pojechalem na poludnie do Eastbourne , zeby po kilku dobach zawitac we Francji.

I tu mi sie plan odrobine zmienil. No odrobine bo zamiast na wschod do Szwajcarii – wyladowalem na poludniu czyli we Wloszech. A co…

No ale po kolei. Wpierw byl Paryz. Romantyczny a jakze. Ale taki jakis moze ciut przereklamowany (wieza tego calego Eifla to juz nawet wiecej jak ciut). Ale ladny. I jakis taki pusty, tak jakby wiekszosc mieszkancow sie wyniosla i zostali tylko turysci.

Po Paryzu wyladowalismy (bo nie bylem sam:)) kolo Marsylii. Wyladowalem i to doslownie bo sie okazalo (uwielbiam to okreslenie), ze wylot byl najtanszym sposobem wydostania sie ze stolycy Francyji. A po spedzeniu kilku dni nad woda – autostopem do Wloch.

I tak w uroczej miescinie Bogliasco, kolo Genui cieszylem swe oczy i cialo przez jaikis tydzien. Odwiedzilismy tez Genue – bardzo ladne miasto godne polecenia.

A pozniej przez Mediolan do domu. Sam Mediolan to w sumie takie centrum handlowe z ladna architektura i sliczna katedra, ale nic poza to.

Od czasu powrotu bawie sie w nic nie robienie. i pewnie dlatego dopiero teraz wpis i dopiero teraz fotki.

Zmiany kosmetyczne w ukladzie strony tez widac co nie :)

I zaczynam przygotowania do kolejnego wyjazdu. A jakze. Ameryka Poludniowa celem jest. Start – polowa listopada.